piątek, 10 kwietnia 2015

Świat nie wierzy łzom.

Pogoda nam dopisuje, termometry u nas pokazują około 20. Jutro nawet mają przekroczyć 20 stopni!
Ale to dobrze- to znak, że w końcu zawitała do nas wiosna.
Majówki chyba pracujące całe;\ już mnie to wkurzyło.
Wczoraj byłam u lekarza, zrobił mi badania wykrył przewlekłą infekcję. Usg brzucha pokazało powiększonego prawego jajnika dużej wielkości, i zapalenie szyjki macicy. Przepisał tabletki i kazał na razie się "Aż" tak nie przejmować, za miesiąc mam zgłosić się na kontrolę, wtedy zrobimy kolejne badania, i da mi skierowanie pod względem alergicznym, od wczoraj niezbyt mam humor, ogólnie dziwnie się czuje.

Długotrwały brak seksu w relacji damsko-męskiej, jest nie do pomyślenia zwłaszcza gdy jest za Nami ten "pierwszy raz" już dawno. Nie mam ochoty na seks, na samą myśl o nim zaczyna mnie wszystko boleć, ile razy próbowałam (po alkoholu) może nie będzie bolało... za każdym razem czułam ból, i traciłam ochotę na cokolwiek, mimo że bardzo tego pragnęłam aby zaspokoić swojego partnera, no i siebie to nie mogłam, kończyło się płaczem, bólem.- jak mam się czuć? 
Jak czułby się mężczyzna gdyby obcięli mu najważniejszy jego "atut" męskości. Nie czuł by się mężczyzną. tak samo ja się nie czuje teraz kobietą.
Nie czuje się teraz tak jak chciałabym się czuć, Ciągle się boje, że w końcu mnie zostawi, że nie będę Go zadowalała,no bo przecież to ciągle będzie wracać, że znajdzie sobie lepszą, zdrowszą.
No bo ile można wytrzymać z dziewczyną, która nie może od czasu do czasu zaspokoić swojego chłopaka.



Nie myśl, że jest dobrze..

3 komentarze:

  1. Świetny post! :)
    Zapraszam do mnie.
    http://meandmy-woorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana wiem coś o tym, początki bywają trudne, jakoś to wszystko było przedstawiane kiedyś inaczej, w samych plusach i nikt nie mówił o tym co nie wychodzi :/ ale myślę, że to kwestia czasu i podejścia. Nie ma co tak nerwowo do tego podchodzić. A chłopak jak kocha to zrozumie i będzie cierpliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o to, przechodzę od grudnia bardzo poważną infekcję + zapalenie szyjki macicy, i to wszystko jest całym problem tego wszystkiego, przynosi ból który jest dla mnie nie do zniesienia.
      Mimo, że P wciąż mi powtarza że mam się wyleczyć bo zdrowie jest najważniejsze a reszta nie jest ważna to mimo wszystko czuje się okropnie z tym wszystkim. Kocha i jest bardzo cierpliwy i wspiera ile się tylko da.

      Usuń