czwartek, 14 stycznia 2016

13..

Pomyśleć, że jeszcze niecałe cztery dni, i stuknie nam kolejny wspólny rok, naszej wędrówki razem już trzeci. Mimo, że nie zawsze między nami grało, nie zawsze było kolorowo i radośnie zawsze trzymamy się RAZEM, czasami w tych gorszych dniach, wątpiłam czy po raz kolejny uda nam się to złożyć, czy zbyt wiele nas nie różni, czy zbyt wiele nie wymagamy od siebie.Ale zawsze, zawsze naprawialiśmy to rozmową. i jestem dumna z siebie z Nas , że nauczyliśmy się rozmawiać o swoich problemach. Ostatnia rozmowa, dużo mi dała, powiedziałeś że nigdy nie przekreślałeś nas, nigdy nie wątpiłeś w to co jest miedz nami, a powodów było mnóstwo.Postanowiłam jakoś ten dzień uczcić - z racji tego, że nasz dzień wypada w poniedziałek wszystko przeniosłam na sobotę, pierwszy raz cieszę się, że mój P pracuje w sobotę bo będę miała cały dzień aby przygotować się ze wszystkim, chcę mu zrobić niespodziankę, którą wykonam całą sama, w sumie wszystko przygotowane, wystarczy zrealizować mam nadzieję że wszystko wyjdzie, a ten wieczór będzie najpiękniejszym jednym z kilku najpiękniejszych wieczorów.
Mimo, że mam ogromnego stres to mam nadzieje, że wszystko się uda.
Chyba większego niż jutro, i dziś na rozmowie z kierownikiem.

2 komentarze: