czwartek, 22 grudnia 2016

podsumowanie

"To dobry czas, żeby pomyśleć o wszystkim, co się zdarzyło w tym roku i o tym, co być może zdarzy się w przyszłym. Wyciągnąć wnioski z tego, co było i zrobić plany na to, co będzie. Bo przecież wszystko zaczyna się w wyobraźni. Każdy wielki projekt ma swój początek w jednej dobrej, ciepłej myśli, która rozgrzewa Cię od środka...

Parę dni zostało do końca roku, czas tak szybko leci przecież dopiero mieliśmy Sylwester a tutaj zaraz kolejny. Przez ten rok trochę się pozmieniało. Był to dla nas trudny początek roku, Egzamin P zdany - od tego czasu mam Instruktora prawa jazdy;D
Praca -rozpoczęłam luty z nową umową, nowym stanowiskiem, i nowymi zadaniami i obowiązkami nie będę ukrywała było fajnie mało pracy ale za to więcej godzin, i odpowiedzialności w tym roku chyba wszystkiego uczyłam się co jest tylko możliwe w mojej pracy;D Dałam radę ze wszystkim, może nie zawsze było kolorowo, może nie zawsze wracałam z pracy z uśmiechem na twarzy było ok, był płacz, chwile słabości, brak chęci na cokolwiek, wielka ilość nadgodzin, mało czasu dla siebie, zmęczenie, rezygnacje, zmiany stanowiska to wszystko było ale daliśmy radę Jak ja tak i moja przełożona, zawsze stała po mojej stronie. Ale wiecie co było najlepsze? Ludzie, obce osoby - moja grupa nasz zespół który razem tworzyliśmy i ich słowa co do mojej osoby byłam chwalona przez Nich i zarzucana komplementami Oni również zawsze stali za mną nigdy przeciwko mnie- nawet Ci dla których byłam za młoda na to stanowisko dla nich nigdy nie byłam gówniarą a ich grupową. Byłam zasypywana uśmiechami, komplementami, kartkami z wakacji, słodyczami, pozdrowieniami, i słowami abym szybko wracała z urlopu. To miłe strasznie miłe było;) Co dostałam od Nich? Miałam w tym roku możliwość pracowania z Grupą Ukraińców miałam naprawdę super grupę\y wspaniali ludzi, nowe tradycje, nowe twarze, poznałam też język, zaskoczyłam ich że też potrafię rozmawiać z Nimi, wielu z Nich nawiązało ze mną znajomość na portalu społecznościowym. Żegnając się z Nimi kiedy odjeżdżali miałam łzy w oczach, kurcze zżyłam się z Nimi, przez 5 miesięcy trochę się zmieniła nasza znajomość!

Urlop- to był nasz najdłuższy urlop od 4 lat;) całe 2 tygodnie byczyliśmy się nad morzem, z moimi znajomymi, imprezy, zachody słońca, kąpiele w morzu, grypa żołądkowa:D, awaria wody, zgony, kac morderca, i wiele innych rzeczy zaliczyliśmy w tym roku na wakacjach. Pawła spełnienie marzenia, Sunrise Festiwal w Kołobrzegu. Weekend nad jeziorem, kąpiele o 22 w jeziorze, romantyczne wieczory itp.

Wesele a nawet dwa:D pobawiliśmy się po raz kolejny, na jednym sporo, na drugim trochę mniej portfele świeciły pustkami, nas nogi bolały, i głowy ale warto było.

Moje 22 urodziny imprezka z D. Wypad i najlepsze urodziny zrobione przez mojego P.

PRAWKO- to najważniejsze zaraz po Nim. Wyczekane, wyjeżdżone, wytresowane. Nareszcie również moje. Wrzesień  to był mój miesiąc!  23 dzień miesiąca był MOIM DNIEM Nie wierzyłam że się udało, czekałam wtedy ponad 50 minut na swoją kolejkę zestresowana (tabletki już dawno przestały działać)  plac super pięknie wsiadam robię łuk  nogi jak z waty błąd.. kolejna próba i pytanie "Pani sama sobie ustawi auto czy ja mam?" Pan! chwila dla siebie "Gośka zdaj zdaj! zrób to to będzie piękny dzień"
Wsiadam robię bezbłędnie, górka jest ok wyjeżdżamy na miasto! (dajesz z siebie wszystko mówię sobie w myślach)
Jeżdzimy od razu robimy zadania, parkowanie, zawracanie, itp.. nagle pytanie "jedździ Pani autem?" nieeee.. "płynie Pani jedzi operuje biegami itp gatka szmatka przechodzimy z rozmową na jakieś wesele na którym był mój egzaminator " jeździmy, 35 minut, kurde widzę Word ;o
I słyszę tylko "proszę się w końcu odstresować, uśmiechnąć Egzamin Państwowy zdany z wynikiem Pozytywnym" jadę dalej mówię tylko uwierzę jak zobaczę na papierze. Parkuje i mam swój papierek, nogi już całkiem jak z waty wychodzę nagle wszystko pęka płaczę pierwsze co dzwonię pod najważniejszy numer:D " Jedziemy kupić auto" zaraz kolejne!
To był piękny dzień!

Panieński! Opijanie prawka - zgon:D to też zaliczyłam

Auto - moje pierwsze własne auto

Zakończnie pracy- najważniejsza decyzja rezygnacja z pracy.

Miłość- cały rok piękna, długa i przede wszystkim wciąż z tym samym mężczyzna. Były kłótnie ciche dni, ale to nic w porównaniu z tymi pięknymi chwilami.

Kolejne Święta wspólne<3


To był piękny rok mimo wszystko!

2 komentarze:

  1. W sumie to miałas bardzo ciekawy rok :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń