wtorek, 17 stycznia 2017

4 lata

Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.

Myślałam, że łatwo jest podsumować cztery lata związku, ale jest to cholernie trudne siedzę od jakiś 15 minut i patrzę w ta białą stronę, na której widnieje jedno zdanie.  Tych kilka słów, które sprawiają że buźka sama się cieszy po ich przeczytaniu - To nasz cytat od czterech lat jest naszym mottem które nie jest tylko w naszej głowie, ale otwiera album wspomnień, naszych wspomnień.
Do dzisiejszego dnia zastanawiam, się jak można zatańczyć do tej piosenki, wolno ( Trzeci wymiar "
Dla Mnie Masz Stajla") tak to była nasza pierwsza piosenka do której zatańczyliśmy, może nie należy do najpiękniejszych ale za nim Go poznałam w takich gatunkach muzyki się obracałam. A to, że została puszczona na naszym pierwszym spotkaniu na jednej z osiemnastek to tylko jakieś pieprzone szczęście.
Pamiętam, jak moi znajomi spoglądali na nas jak na idiotów, każdy tańczył do niej odpowiednio tylko my sprawialiśmy jakbyśmy nie słyszeli do czego tańczymy. I chyba tak się czułam, do dzisiejszego dnia pamiętam jak się wtedy czułam, jak wyglądało te całe 5 minut prawie lecącej muzyki. Pamiętam tylko jak co chwilę słyszałam "jesteś fajnaaa" to wtedy pierwszy raz pozwoliłam się przytulić obcemu mężczyźnie, On był pierwszym któremu pozwoliłam się przytulić, po ostatnim moim związku. Cholernie się tego bałam ale to było takie inne? Chyba tego potrzebowałam aby ktos mnie przytulił. Wiedziałam, że mimo tego co mi rozum podpowiada, to ta piosenka zmieniła wszystko od teraz będzie inaczej - tego byłam pewna czułam to w sercu.
Posłuchałam rozumu i zakończyłam wszystko, razem z kończącą się osiemnastką było to nasze pierwsze a zarazem wtedy tak myślałam)ostanie spotkanie. Na szczęście nie udało się, jak i ja tak i P w jakimś sposób tęskniliśmy wytrzymaliśmy bez kontaktowania się do niedzielnego wieczoru, czyli jeden dzień nie cały.
Nie byliśmy para, która chodziła na milion randek, za nim się poznali, nie było tego uderzenia w sercu, motylków w brzuchu i tego czegoś, zostaliśmy parą po miesiącu pisania i w sumie dwóch spotkaniach, O był mną zauroczony a ja? Ja go tylko lubiłam potrzebowałam kogoś kto sprawiał, że się uśmiechałam, że prawił mi komplementy, troszczył się, i wspierał. On właśnie taki był. Był kimś kogo potrzebowałam kogoś kto będzie starał się o mnie a nie odwrotnie. I znalazłam starał się i troszczył wiele razy sprawiłam mu ból słowami, wiele razy usłyszał słowa których Ja nigdy nie chciałabym usłyszeć od Niego mimo wszystko BYŁ zawsze nie zostawił mnie. kilka razy płakał przy mnie bolało, ale nie potrafiłam..Przychodził z kwiatami, czekoladkami, zasypywał mnie słowami..
Z czasem przyszło uczucie do Niego pamiętam jak wiedziałam, że dziś mu powiem te dwa dla mnie ważne słowa jak cholernie się bałam.. patrzył na mnie a ja normalnie straciłam głos.
Nauczył mnie wszystkiego to właśnie z nim dojrzewałam, On nauczył mnie dorosłego życia, tego które nie zawsze jest łatwe. On pokazał mi świat ten lepszy i gorszy, nauczył mnie kochać Jego i siebie taką jaka jestem. Razem szykowaliśmy się do zakończenia szkoły, uczyliśmy się do egzaminów, On mi pomagał w tym co było moją gorszą stroną a ja jemu. Wiele razy pisał za mnie wypracowania, a ja wysyłałam mu odpowiedzi na karkówki w smsach :D  Z każdym dniem idziemy razem przez wszystko, chociaż nie zawsze jest pięknie, czasami krzyczymy na siebie, mamy żal, to noże wciąż są na swoim miejscu a talerze całe.
Nigdy nie zwątpiliśmy w to co razem stworzyliśmy, nigdy nie pozwoliliśmy na to aby naszym związkiem decydowały inne osoby. To tylko dzięki naszej ciężkiej pracy jesteśmy tym kim jesteśmy, a nasz związek wygląda tak jak wygląda.  Wytrzymaliśmy ze sobą cztery lata w szczęściu, i miłości., w ciężkich i złych chwilach, stożyliśmy coś co jest Nasze takie jakie chcieliśmy ani lepsze ani gorsze po prostu nasze. Wiele razy usłyszałam, od osób trzecich że zazdroszczą mi tego wszystkiego. Nie mają czego, jesteśmy normalnym związkiem jak inne pary po prostu nie jesteśmy dla innych tylko dla samych siebie.

A nam życzę jeszcze więcej  wzajemnej życzliwości, wyrozumiałości i miłości a przede wszystkim spełnienia wszystkich naszych wspólnych planów i marzeń, oraz kolejnych wspólnych lat razem.


4 komentarze:

  1. Masz cudowny i dojrzały związek :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisane, aż łezka się w oku kręci..
    a ja Wam życzę dużo dużo miłości, wyrozumiałości i spełniajcie swoje marzenia :* i oby tych lat było o wiele wiele więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płacz tylko;D Dziękujemy przyda się;)

      Usuń